Kosa spalinowa Demon nie odpala? Sprawdź możliwe przyczyny.

2020-05-15
Kosa spalinowa Demon napędzana jest silnikiem dwusuwowym. Do pracy potrzebuje on: paliwa, powietrza oraz iskry elektrycznej.

Jeżeli silnik nie zapala trzeba sprawdzić czy w zbiorniku jest paliwo. Wystarczy spojrzeć na zawartość baku. Gdy jest w nim, to może nie wypływać, jeśli otworek przez który na miejsce paliwa dostaje się powietrze nie jest drożny. Trzeba odkręcić korek baku. Jeżeli słychać dźwięk zasysanego powietrza, oznacza to, że odpowietrznik jest zatkany i trzeba go udrożnić.

Innym powodem tego, że kosa spalinowa Demon nie odpala jest zamiana kolejności czynności wykonywanych podczas uruchamiania silnika. Na dole gaźnika znajduje się
pompka paliwa. Należy kilkakrotnie podpompować aż do zassania paliwa. Jeżeli w pompce nie pojawia się paliwo trzeba sprawdzić co stoi temu na przeszkodzie. 

Gdy w przezroczystym przezierniku pompy widać paliwo, trzeba ustawić dźwignię ssania w pozycji zamkniętej a na rękojeści przesunąć przełącznik trybu pracy w pozycję „I”. Następnie trzeba energicznie pociągnąć za uchwyt linki. Gdy silnik zacznie pracować dźwignię ssania trzeba ustawić w pozycji otwartej (na dół). 

Zamknięcie dźwigni ssania ma na celu zmniejszenie ilości zasysanego powietrza. W zimnym silniku benzyna paruje z trudnością i trzeba jej dostarczyć więcej, aby skład mieszanki powietrzno-paliwowej był prawidłowy. Jeżeli uruchamiany jest nagrzany silnik, dźwigienka ssania powinna znajdować się w pozycji dolnej (OTWARTE). W przeciwnym razie dojdzie do podania do silnika takiej ilości paliwa, której nie jest on w stanie spalić. Analogiczna sytuacja wystąpi wówczas, gdy silnie zabrudzony jest filtr powietrza. 

Co zrobić jeśli mimo wykonania powyższych czynności silnik nie chce wystartować? Można wykręcić świecę zapłonową. Powinna być ona sprawdzana raz na rok lub po 100 godzinach pracy. Szczelina pomiędzy elektrodami powinna mieć od 0,6 do 0,7 mm. Jeżeli jest większa należy elektrody dogiąć.

Wygląd świecy informuje o ewentualnych niedociągnięciach w pracy silnika. Jeśli po wykręceniu jej widać, że jest ona mokra oznacza to, że do cylindra była podawana
mieszanka, która nie uległa spaleniu. Świecę trzeba wytrzeć do sucha, sprawdzić odstęp jej elektrod i ponownie wykonać uruchamianie. Jeżeli świeca pokryta jest sadzą, wskazuje to na zbyt bogatą mieszankę (za dużo paliwa w stosunku do ilości powietrza) lub świecę, która nie nagrzewa się do temperatury w której dochodzi do samooczyszczenia. W obu wypadkach trzeba zwrócić się o pomoc do serwisu w celu wyregulowania gaźnika lub dobrania świecy. 

Impulsy elektryczne doprowadzane są do świecy kablem. Aby sprawdzić, czy nie uległ on przerwaniu należy wykręcić świecę, założyć na nią tzw. fajkę, dotknąć korpusem świecy do silnika i pociągnąć za starter. Brak iskry może wskazywać na uszkodzenie kabla lub układu elektrycznego. W takim przypadku kosę trzeba oddać do serwisu.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel